Dlaczego młodym ludziom coraz trudniej wchodzić w związki? Jak blisko aktorów usiądą widzowie? Jakich tematów czasem lepiej nie poruszać w IKEI? O „Tchnieniu” opowiadają reżyser Patryk Warchoł wraz z całą obsadą, czyli Julią Sobiesiak-Borucką i Maciejem Raniszewskim. Prowadzenie: Marta Wudarska.
Więcej o spektaklu:
W „Tchnieniu” wszystko zaczyna się od zakupów w IKEI. – Czy chcesz mieć dziecko? – pyta bohater swoją dziewczynę w dziale dziecięcym. Zadane podczas zakupów pytanie wpłynie na całe życie bohaterów uruchamiając sekwencję nieoczekiwanych zdarzeń.
W spektaklu widownia podsłucha intymną rozmowę między dwojgiem wykształconych, wrażliwych ludzi, którzy starają się postąpić słusznie. Kłótnie, rozstania, namiętność i seks – wszystko jest opowiadane w sposób ciepły i delikatny.
Chciałbym, aby „Tchnienie” dawało oddech; aby jego bohater i bohaterka mogli uwypuklić piękno miłości, którego niedobór często odczuwamy. Przecież artyści tylko przykładają lustro rzeczywistości – zapowiada reżyser, Patryk Warchoł.
„Tchnienie” to sztuka bezpośrednia, klarowna, szybka i zabawna, napisana przez znakomitego brytyjskiego autora Duncana Macmillana, który zadawał sobie podobne pytania. Jej ważnym tematem jest też miłość. Czy kochamy się dzisiaj mniej? Jaką wizję tego uczucia sprzedaje nam współczesna kultura?
– Wydaje mi się, że dzisiaj w relacjach coraz silniejsza jest potrzeba zaspokojenia przede wszystkim własnych pragnień i realizowania swoich potrzeb – mówi reżyser Patryk Warchoł – A jak pada w naszym spektaklu – nie ma ideałów i takich nie znajdziemy. Iwan Wyrypajew napisał „Miłość to dwoje ludzi, to znaczy, że ja odpowiadam za Twoją miłość”. Rozumiem to jako skupienie na drugiej osobie, ustąpienie w jakichś sprawach itd.
fot. Łukasz Piecyk

