Michał Darewski i Igor Tajchman wyróżnieni przez Jacka Sieradzkiego w 34. Subiektywnym spisie aktorów teatralnych za role w „Kandydzie” Sławomira Narlocha, który Sieradzki nazwał w recenzji „jedną z najciekawszych premier mijającego sezonu” ![]()

Igor Tajchman [nadzieje]
Kandyd […] niewiele mówi, pilnie słucha, cały jest wytężoną uwagą. Nosi ciemnoniebieski uniform bez dystynkcji, niemal wprost z malarstwa Andrzeja Wróblewskiego […].
Aktora widywałem w Teatrze im. Horzycy raczej w rolach o lżejszym ciężarze gatunkowym, na przykład w przebojowych Dropiach Marcina Libera według Natalki Suszczyńskiej.
A jego pierwsza rola na toruńskiej scenie (i w moich notatkach) to było prawdziwe wejście smoka. W zwariowanych reminiscencjach Michała Siegoczyńskiego wokół Nocy i dni zagrał Józefa Toliboskiego, pardon Karola Strasburgera grającego Józefa Toliboskiego z pamiętnym naręczem nenufarów wydobytych ze stawu.

Michał Darewski [na fali]
Publiczność w fotelach ma go takiego, jakiego już widywała na scenach toruńskiego Teatru im. Horzycy. Przebojowego, zadowolonego, trochę nonszalanckiego. […]
Sławomir Narloch w obłędnym koncepcie inscenizacyjnym gra Kandyda w dwóch wariantach jednocześnie; spada żelazna kurtyna i rozdzielone grupy widzów otrzymują różniące się treści.
Do nas, garstki siedzącej na scenie, przychodzi znów on, ale taki, jak na zdjęciu pod pustym blejtramem: Andrzej Wróblewski, malarz grozy i traumy po drugiej światowej. Cały jest lękiem, rezygnacją, milczeniem, choć pada parę słów.
Niesamowity pomysł: podszyć wolterowską powiastkę wojną i nieretorycznym strachem o jutro; nie wyszłoby bez jego zapierającej dech metamorfozy.
Ogromnie się cieszymy i serdecznie gratulujemy!
Link do całego spisu: https://e-teatr.pl/subiektywny-spis-aktorow-teatralnych-edycja-trzydziesta-czwarta
Fot. Marek Zimakiewicz

