[:pl]Każdego dnia toczy grę o najwyższą stawkę, teraz zagrają dla niego inni. W Teatrze Wilama Horzycy w Toruniu trwają ostatnie próby przed premierą nowego spektaklu. Toruńska scena w sobotę wystawi „Pippi Pończoszankę”, a cały dochód przeznaczy dla Damiana Kwarcianego. 17-latkowi z Torunia i jego rodzicom los napisał wyjątkowo trudną rolę.
W przeciwieństwie do rówieśników, on ciągle chce się uczyć. 17-letni Damian nie może chodzić dom szkoły, ale trzy razy w tygodniu pobiera lekcje w domu. – Bardzo intensywnie uczy się czytać, po to, by móc samodzielnie korzystać z komputera. Robi w tym naprawdę bardzo duże postępy. Ma bardzo dobra pamięć – mówi Małgorzata Kos, nauczycielka Damiana.
Nastolatek cierpi na porażenie mózgowe i epilepsję. Lekarze po urodzeniu nie dawali mu większych szans; mimo to, rodzice chłopca nie poddali się. – Nauczył mnie takiego spokoju, takiej wytrwałości. I z tego jestem dumna, że go mam. Daje nam naprawdę dużo radości, nieraz łez. On jest najwspanialszym, co mogło mi się przytrafić w życiu – zdradza Żaneta Laskowska, mama Damiana.
Przez osiem lat samodzielnie opłacali mu rehabilitację. Teraz proszą o wsparcie. Z powodu choroby żony, Wiesław Laskowski musiał ograniczyć pracę. – Potrzebne są fundusze, żeby móc zabezpieczyć Damianowi rehabilitację i programy komputerowe do edukacji. Potrzebujemy pieniędzy – wyznaje ojczym chłopca.
To trudna sztuka życia. Ważne, by nie był to monodram. Już w sobotę te reflektory zapalą się specjalnie dla Damiana. Na scenie trwa właśnie montaż scenografii do wyjątkowego spektaklu. „Pippi Pończoszanka” to widowisko nie tylko dla najmłodszych. – To jest spektakl optymistyczny: o tym, że nasza wyobraźnia potrafi przemienić cały świat; że nawet jak jest się dzieckiem, to można być postacią silną, można zmieniać dorosłych ludzi i uczyć ich rzeczy mądrych – opowiada Adam Biernacki, reżyser spektaklu.
Na przykład pomagania. „Pippy” to piąta charytatywna premiera w Teatrze Horzycy. Pierwsza dla konkretnej osoby. – Szalenie apeluję do państwa i naszych widzów, żeby te około setki biletów wykupić do soboty. I wówczas mam nadzieję, że przyzwoitą kwotę dla Damiana zbierzemy – mówi Jadwiga Oleradzka, dyrektor Teatru Wilama Horzycy w Toruniu.
By tak się stało, ta widownia musi wypełnić się po brzegi. Na pewno pojawi się sam Damian. Katarzyna Prętkowska, TVP Bydgoszcz.
http://www.tvp.pl/bydgoszcz/aktualnosci/spoleczne/damian-potrzebuje-pomocy-wystawia-dla-niego-sztuke-na-ktora-mozna-jeszcze-kupic-bilet/11391223#.Ubg8Nqzeg3I.facebook[:]

